Zamknij
NLP Practitioner

"...za tymi drzwiami czeka wolność..."

Pozwól sobie na to, by oczami wyobraźni zobaczyć siebie jako kogoś:
Praktyk NLP
  • kto łatwo nawiązuje relacje z innymi,
  • wpływa na innych by zawsze osiągać to czego mocno pragnie,
  • z powodzeniem prowadzi relacje i związki, 
  • umiejętnie robi pieniądze i mądrze wydaje,
  • daje ludziom możliwość by zafascynowali się tym co mówi i robi,
  • Zerknij tu!

    Newsletter

    
    Zapisz się by otrzymywać od nas informacje o nowościach




    Dołącz do nas na Facebooku!

    Find us on Facebook

    City Coaching

    NLP i cztery obwody neurologiczne

    Robert Anton Wilson 30 lat temu rozwinął teorię obwodów neurologicznych Timothyego Learyego. Fascynujący w tym jest fakt, iż do dziś mało kto z tego korzysta. A jest to najprawdopodobniej jedna z najlepszych podstaw do stworzenia mapy ludzkiego umysłu. Pamiętając rzecz jasna, że mapa to nie terytorium.

    By wejść w świat obwodów neurologicznych konieczne jest poznanie pojęcia imprintingu, czyli wdrukowywania. Wdruk to nic innego jak doświadczenie z przeszłości, na bazie którego powstało Twoje przekonanie lub zestaw przekonań. To na bazie wdrukowań, coś co zdarzyło się nawet w dalekiej przeszłości rzutuje na późniejsze ludzkie życie i zachowania.

    Konrad Lorenz pracując z kaczkami dokonał pewnego eksperymentu. Okazało się wówczas, że obiekt, który dostrzegło zwierzę tuż po urodzeniu, jest uznawany za matkę. Gdyby była to piłeczka tenisowa, wówczas kaczka chętnie uznawała ją za swą rodzicielkę i w konsekwencji dążyła do bliskości z przedmiotami o kulistych kształtach, ignorując przedstawicieli swojego gatunku, nawet łudząco podobnych do niej samej. Zadecydował o tym wdruk w odpowiednim miejscu i czasie.

    Jak powstają wdruki u ludzi?

    Niemal tak, jak u kaczek. W chwilach podwyższonej wrażliwości.

    4 podstawowe, najbardziej zachowawcze, właściwe dla większości populacji to:

    - wdruk obwodu przetrwania biologicznego,

    - wdruk obwodu emocjonalno-terytorialnego,

    - wdruk semantycznego obwodu wiązania czasu,

    - wdruk obwodu moralno-obyczajowego

    Obwód przetrwania biologicznego (1)

    Jego wdruk następuje przy pierwszych kontaktach z matką lub obiektem który za taką może być uznany. Tu kształtują się przyszłe zachowania uzyskiwane podczas karmienia, unikania zagrożeń, a także wszelkie implikacje tego co wiąże się ze ssaniem, odżywianiem, potrzebami przytulania, bliskości i bezpieczeństwa. Ten obwód ratuje nas później przed niebezpieczeństwami i rzeczami zagrażającymi istnieniu. Od jakości tego wdruku zależy sporo ludzkich losów.

    Obwód emocjonalno-terytorialny (2)

    Gdy niemowlę staje na nogi, zaczyna wędrować i walczy o miejsce w strukturze rodziny następuje drugi wdruk. Ten obwód neurologiczny wpływa na naszą późniejszą terytorialność, gry emocjonalne, nawyki, hierarchię w stadzie. Związany jest także z dominacją i posłuszeństwem.

    Semantyczny obwód wiązania czasu (3)

    Ten wdruk następuje gdy uświadamiamy sobie że istnieje otoczenie poza najbliższą rodziną. Wpływają na niego relacje z innymi członkami wspólnoty społecznej, zastane zwyczaje, symbolika i wszystko co możemy w jakimś stopniu uznać za „społeczną mapę rzeczywistości”. Obwód neurologiczny uzyskiwany w ten sposób związany jest z przekazywaniem wiedzy o działaniu członków wspólnoty z pokolenia na pokolenie, przewidywaniem, kalkulowaniem i wymyślaniem.

    Obwód moralno-obyczajowy (4)

    Wdruk tego obwodu następuje w wyniku dojrzewania i pierwszych doświadczeń seksualnych, a uwarunkowany obyczajowością i zakresem tabu występującym w danej wspólnocie społecznej. Od tego wdruku zależy nasza późniejsza seksualność, definicje „dobra” i „zła”, role płciowe, dojrzałość osobowości.

    I tu zaczyna się robić naprawdę ciekawie.

    Ze względu na nieraz potężną odległość między potrzebami biologicznymi (obwód 1) a wdrukowywaną obyczajowością (obwód 4) mogą rodzić się potencjalne konflikty. Przykładem mogą być ludzie trafiający do spowiedzi, którzy nie czują się bynajmniej winni z tytułu przyjemnych konsekwencji swojej seksualności, jednakowoż tworzą rzeczywistość dla potrzeb, jak im się wydaje, obowiązującej w ich stadle obyczajowości. Co pewnie nie jest intencją spowiednika, u którego może dominować właśnie obwód 4 i ten woli coś co uznaje za prawdę (oczywiście przez perspektywę swojej obyczajowości, czyli obwodu 4)

    Bo każdy z nas ma swoje ulubione obwody, które można nazwać obwodami nadrzędnymi. Prawdopodobnie częstym źródłem nieporozumień w komunikacji międzyludzkiej bywa brak dopasowania na ten dominujący obwód neurologiczny. Kłótnie w związku, gdzie ona wiernie  naśladuje swoją matkę, a on ojca (ze stereotypowo dominującymi obwodami: ona 1, on 2) mogą się brać właśnie z niedopasowania.

    Możemy też przyjąć, że dominujące obwody będą (jak metaprogramy) zmieniać się w kontekstach. Tu już mówimy o pewnym uelastycznieniu we własnym podejściu. Bo ogromne masy ludzi nigdy nie zmienią swojego „ulubionego” obwodu, który gdy przeważnie wykorzystywany mógłby być jedynie źródłem ograniczeń.

    Bawiąc się tym dalej, korzystając z frywolności konwencji (wszak tak długo jak w to nie wierzysz i nie sprawdzisz w działaniu, nie musi mieć to dla Ciebie znaczenia) możemy zaobserwować pewne charakterystyczne reakcje na sytuacje problemowe.

    Reakcje w obliczu problemu a dominujące obwody neurologiczne

    - obwód 1 – szukanie ludzi, którzy ten problem za nich rozwiążą, brak zdecydowania, ograniczona odpowiedzialność za własne życie, problem wywołuje złość bo czują że jest narzucony wbrew ich woli,

    - obwód 2 – szukanie winnych, krytykowanie, „warczenie” na źródło problemu, „politykowanie”, gry emocjonalne,

    - obwód 3 – skłonności analityczne, rozwiązania zdroworozsądkowe, szukanie „obiektywnej sprawiedliwości”, takie podejście ma sens dopóki nie jest np. reakcją na zachowania człowieka z dominującym drugim obwodem – wówczas podejście racjonalno-analityczne mija się z celem,

    - obwód 4 – racjonalizm jak u osoby z dominującym obwodem 3 lub uczuciowość i emocjonalność jak w obwodzie 2, przede wszystkim jednak szuka rozwiązań moralnych, zmierza do słusznych moralnie rozstrzygnięć.

    Ponieważ jednostki funkcjonują w grupach zdarza im się np. pod presją grupy zachowywać inaczej niż osobno, pod wpływem silnych emocji jak szok czy stres, mimo dominującego obwodu, każdy z nas może zostać z niego wyrzucony i dostać się chwilowo czy trwale pod kontrolę innego obwodu neurologicznego.

    Nawet stuprocentowy logik i racjonalista (obwód 4) gdy zadziała instynkt samozachowawczy przejdzie pod władanie obwodu 1, by zawalczyć o przetrwanie czyli własne bezpieczeństwo. A dostawszy się w wir walki i stresu może włączyć obwód 2 z typową dla niego agresją i emocjami.

    Przykłady można mnożyć. To oczywiście początek rozmyślań. Do czego mogłoby to być nam przydatne poza świeżym spojrzeniem na pewną konkretną propozycję podejścia do ludzkich zachowań?

    Pozostawiam to do eksploracji. Jako trop wskazując potężną elastyczność związaną z tym, że możemy dojść do poziomu funkcjonowania, w którym korzystamy z takich strategii aktywowania całego zestawu zachowań związanego z tym obwodem neurologicznym, który jest w tym momencie dla nas najbardziej optymalny.

    Igor Zakrzewski